Czwartek, 17 maja 2012 | Imieniny: Brunony, Sławomira i Wery
Historia A A A

Nurkowie zbadali wrak „chluby polskiej floty”

Wtorek, 15 września 2009 14:44

Polscy nurkowie z klubu "Waleń" jako pierwsi dotarli do wraku statku "Piłsudski", który zatonął 70 lat temu na Morzu Północnym u wybrzeży Wielkiej Brytanii. Statek był wówczas jednym z najnowocześniejszych transatlantyków i dumą przedwojennej Rzeczpospolitej.

Jak poinformował TVN24, po siedmiu miesiącach przygotowań polska grupa płetwonurków jako pierwsza dotarła do wraku "Piłsudskiego". Leży on na głębokości 30 metrów, 50 kilometrów od wschodnich wybrzeży Wielkiej Brytanii.

- Jest strasznie wielki. Tak za jednym nurem to ciężko go całego opłynąć - mówi TVN24 Sławomir Kruzolek z Klubu Płetwonurków "Waleń". - Leży na dnie w dwóch częściach - dodaje Aleksander Fox, prezes klubu płetwonurków.

Polski linowiec zatonął 70 lat temu, dokładnie 26 listopada. Tragedię spowodowały dwie niespodziewane eksplozje, do których doszło, kiedy statek płynął wzdłuż wybrzeży Anglii między brzegiem a polem minowym. Kapitan Mamert Stankiewicz rozkazał ewakuację. Dla jego samego nie wystarczyło już miejsca w szalupie ratunkowej.

Dokładne przyczyny zatonięcia chluby polskiej floty, za którą Polacy zapłacili Włochom 2,5-letnim zapasem węgla, wciąż nie są znane.

Statek miał ponad 160 metrów długości, szerokość to ponad 21,5 metra. Na siedmiu pokładach mógł zabrać prawie 800 pasażerów i 350 członków załogi.


ika, goniec.com

 


Podziel się na:
  • facebook
  • blip
  • twitter
  • sledzik
  • wykop

Portal Goniec.com nie bierze odpowiedzialności za treść zamieszczonych tutaj opinii i zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy niezgodnych z Netykietą.

  • ~-=BostonSaint=- 82.12.202.* 29.09.2009 10:10 | Ocena: 0 (głosów: 0)
    i dlatego przyczyny nie sa znane, i jeszcze jedno pierdolone zabierac swoj iperyt z naszego baltyku angielskie szmaty!!!

Temat numeru 425, 11 maja 2012 Boris na fali

Bukmacherzy od Williama Hilla stawiają 4:1, że Boris Johnson zostanie następnym przywódcą konserwatystów. Niektórzy torysi widzą jego karierę w jeszcze jaśniejszych barwach. Jeśli Boris nie będzie kolejnym premierem, to zostanie nim Miliband – ostrzegają. Wszystko