Poniedziałek, 21 maja 2012 | Imieniny: Jana, Moniki i Wiktora
Tylko muzyka A A A

Clapton w Gdyni

Piątek, 15 sierpnia 2008 15:17

63-letni Eric Clapton, brytyjski muzyk rockowy i bluesowy, zagra w czwartek w Gdyni na Skwerze Kościuszki. Organizatorzy spodziewają się, że na koncert przybędzie 20 tysięcy osób.

Występ Claptona potrwa dwie godziny. Oczekiwanie na brytyjskiego wirtuoza gitary umili widzom zespół Dżem. Obraz, ze sceny mającej 27 metrów długości i 14 metrów wysokości, będzie prezentowany na dwóch olbrzymich ekranach. Artysta przyleci do Gdyni prywatnym samolotem z Lipska i zaraz po występie uda się do Berlina, gdzie zagra kolejny koncert.

Podczas trwającej ponad 40 lat kariery Eric Clapton zdobył 18 nagród Grammy i trzykrotnie dostąpił zaszczytu przystąpienia do Rock and Roll Hall of Fame. Występował z Tiną Turner, Kate Bush, Joe Cockerem, Philem Collinsem. Jest nieślubnym dzieckiem kanadyjskiego żołnierza, o czym dowiedział się dopiero jako dorosły człowiek. Ojca nie poznał nigdy, a zmarły w 1985 roku Kanadyjczyk prawdopodobnie nie miał pojęcia o jego istnieniu.

Clapton należał do The Yardbirds, The BluesbreakersCream, Blind Faith oraz Derek and the Dominos - zespołów, które wniosły duży wkład w rozwój muzyki popularnej. Jego największe przeboje to "Laila", "Cocaine", "I Shot The Sheriff" Boba Marleya, "Knockin' on the Heavens Door" Boba Dylana i "Teras in Heaven", nagrany w hołdzie tragicznie zmarłemu synkowi. Eric Clapton występował w Polsce w 1979 roku, ale niewiele z tego pamięta, gdyż był wówczas uzależniony od narkotyków i alkoholu.


www.dziennik.pl

Podziel się na:
  • facebook
  • blip
  • twitter
  • sledzik
  • wykop

Wasze komentarze

Portal Goniec.com nie bierze odpowiedzialności za treść zamieszczonych tutaj opinii i zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy niezgodnych z Netykietą.

Temat numeru 426, 18 maja 2012 Dogaszanie Ogniska

Pogłoski o sprzedaży Ogniska Polskiego krążyły co najmniej od kilku lat. Wówczas oburzenie mieszało się z niemocą. Teraz, gdy groźba sprzedaży nieruchomości w samym sercu Londynu niebezpiecznie się przybliżyła, zaroiło się od mniej i bardziej