Poniedziałek, 21 maja 2012 | Imieniny: Jana, Moniki i Wiktora
Wiadomości kulturalne A A A

Największa ucieczka II wojny światowej na Discovery

Czwartek, 22 grudnia 2011 17:19

Premierowy pokaz filmu „Harry – tunel do wolności” odbył się w Muzeum Powstania Warszawskiego. Na premierę przybyli członkowie grupy rekonstrukcyjnej Sagan z Żagania, którzy podczas produkcji filmu odtworzyli historię największej ucieczki II wojny światowej.

Film jest opowieścią o współczesnych mieszkańcach Żagania zafascynowanych wydarzeniami, które miały miejsce na terenie ich miasta na przełomie 1943 i 1944 roku. Tworząc historyczną grupę rekonstrukcyjną, postanowili odtworzyć realia, jakie towarzyszyły ucieczce alianckich pilotów. Ci w całkowitej konspiracji w ciągu 11 miesięcy wykopali na głębokości 9 metrów 110-metrowy tunel. Całość oszalowali deskami z obozowych pryczy, oświetlili i zbudowali miniaturową, drewnianą linię kolejową z dwoma stacjami mijankowymi. Nazwali je od stacji londyńskiego metra „Picadilly Circus” i „Leicester Square”. W filmie rolę aktorów grają zwykli mieszkańcy Żagania.

Film pokazuje to niezwykłe przedsięwzięcie w trzech płaszczyznach. Widzimy codzienne życie w mieście, które przenika historia „Wielkiej Ucieczki”. Ona z kolei przemienia zwykłych mieszkańców w bohaterów sprzed lat. Mieszkańcy Żagania odtwarzają realia jenieckiego obozu. Wcielają się w role pilotów z całego świata, w fabularyzowanych scenkach grają z pasją i autentyzmem zarówno role aliantów, jak i niemieckich strażników.

Ci sami członkowie grupy „Sagan” podczas pokazu premierowego witali gości w mundurach brytyjskich pilotów RAF. To oni 68 lat temu byli głównymi pomysłodawcami i twórcami 110-metrowego tunelu, którym w nocy z 24 na 25 marca 1944 roku z obozu jenieckiego Stalag Luft III uciekło 76 alianckich pilotów, w tym również Polacy. Bohaterską, a zarazem tragiczną historię uciekinierów, przypomniał Marek Łazarz, dyrektor Muzeum Obozów Jenieckich w Żaganiu:

- Tylko trzem z nich udało się skutecznie uciec, reszta została schwytana. 50 z nich na osobisty rozkaz Hitlera zostało rozstrzelanych - mówił.

W "Wielkiej Ucieczce" wzięło udział 41 Brytyjczyków, 6 Polaków oraz Kanadyjczycy, Australijczycy, Nowozelandczycy, Norwegowie, Czesi i po jednym jeńcu z Belgii, Francji, Grecji, Holandii i Litwy.

Dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego cieszył się z tego, że premiera filmu odbyła się właśnie tam:

- Nasze muzeum to odpowiednie miejsce na zaprezentowanie tej niezwykłej historii – powiedział.

Reżyser filmu, Andrzej Słodkowski tłumaczył, że film w obecnych czasach ma pełnić m.in. rolę edukacyjną.

- Jeden z brytyjskich tabloidów ostatnio napisał, że Stalag Luft III to był „polski obóz koncentracyjny”. Dziennikarka nie napisała tego złośliwie ale po prostu z niewiedzy. Ten film ma przypomnieć o tym wycinku historii – mówił reżyser.

Trwający 45 minut film wywołał poruszenie wśród widzów. Trudno było im uwierzyć, że tak gigantyczny wysiłek alianckich jeńców dało się zachować w całkowitej konspiracji. Widząc na filmie. jak współcześnie odtwórcy ról w komfortowych warunkach mocują się z kopaniem namiastki tunelu, rozsypywaniem żółtego piasku na terenie obozu (jeńcy wydobyli i rozsypali ponad 100 ton), produkcją fałszywych dokumentów, przerabianiem mundurów na cywilne ubrania, docenili  fenomen tej ucieczki. Film pokazuje, jak trudno było wyprodukować z desek od łóżek wózki kołowe, którymi wydobywany był piasek na powierzchnię. Jeden z nich podczas ucieczki posłużył do transportu jeńców do szybu wyjściowego.

Film zostanie pokazany na kanale Discovery Historia na początku 2012 roku. Rozpoczęło się już tworzenie wersji angielskiej, zatem dość szybko film powinien trafić również do widzów brytyjskich. Jego prezentacją są też zainteresowane inne stacje telewizyjne, które uczestniczyły w warszawskiej premierze.

drm/ emito.net


Podziel się na:
  • facebook
  • blip
  • twitter
  • sledzik
  • wykop

Wasze komentarze

Portal Goniec.com nie bierze odpowiedzialności za treść zamieszczonych tutaj opinii i zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy niezgodnych z Netykietą.

Temat numeru 426, 18 maja 2012 Dogaszanie Ogniska

Pogłoski o sprzedaży Ogniska Polskiego krążyły co najmniej od kilku lat. Wówczas oburzenie mieszało się z niemocą. Teraz, gdy groźba sprzedaży nieruchomości w samym sercu Londynu niebezpiecznie się przybliżyła, zaroiło się od mniej i bardziej